Podsumowanie 2020

Jest jak zawsze. Leci Top Wszechczasów, choć już nie w Trójce. Kieliszek pełen jest wody, zamiast wina. Może to wszystko co nas spotkało w roku 2020, wszystkie te zmiany to znak, żeby zmianę zacząć także w sobie? To banał, bo co roku tak myślimy, dziś może jednak to być szczególnie potrzebne, pożądane lub konieczne.

Jedyna stała rzecz to zmiana

O tym się przekonaliśmy szczególnie mocno w minionym roku. Rzeczy stałe i niepodważalne, jak na przykład Sylwester w Zakopanym – nie zdarzyły się. Inne zdarzyły się w taki sposób, jaki nie przewidywaliśmy. Dziś wszystko jest w pewnym odstępie: fizycznym, bo mimowolnie zachowujemy dystans i czasowym, bo wiele spraw przełożyliśmy na później. To czas próby jak podejdziemy do wszystkiego i czy znajdziemy możliwości i siłę w sobie żeby coś zrobić. Jak zareagujemy, jak się dostosujemy i czy to co robimy ma dla nas wartość i będziemy to kontynuować?

Czy to był zły rok?

Tego nie mogę powiedzieć. Nikt nie odszedł, choć niektórzy chorowali mniej lub bardziej. Spotykaliśmy się mniej, choć każdy z naszej ekipy był aktywny i ogólnie bywaliśmy tam i tu. Zmieniliśmy daty niektórych imprez, ale się odbyły ( KAR zamiast w marcu był w sierpniu). Pojawiły się inne modele imprez – bezobsługowe. Ucieszyliśmy się, bo cieszyły się powodzeniem. Trochę szkoda naszego jubileuszu, ale zrobimy go i po trochę będziemy mogli powspominać raz jeszcze! Ciekawe jest także to, że gdy zasiadłem do tego podsumowania, wydawało mi się że nic ciekawego nie było. Składałem wspomnienia jedno za drugim i wyszło tego całkiem sporo. Poczytajcie 🙂

Styczeń – Luty

To z założenia miał być duży i długi projekt, który będzie się toczył cały rok. Czas dla nas, żeby przekazać doświadczenia młodszym, a od nich zaczerpnąć tej energii i młodości. Wystartowaliśmy, ustaliliśmy cele, i opowiedzieliśmy co chcemy zrobić. Piękne było to że nasi TRENERZY postanowili coś dać od siebie, zupełnie za darmo wierząc, że ulepszają ten świat. Najważniejsze było to, że projekt nie zależał od nikogo bo sami go wymyśliliśmy i sfinansowaliśmy. Okazało się że nasza wizja działania jest gotowa na każdą ewentualność.

DiscGolf

Ten rok był bardzo udany jeśli chodzi o DiscGolf. Ekipy grają coraz lepiej. Pole jest cały czas w użytku. O DiscGolfie jeszce będzie. https://korpus.com.pl/blog/2020/01/05/styczen-2020-discgolf/

Marzec – Kwiecień

Świetny pomysł i z niego jesteśmy bardzo dumni. To była dodatkowa motywacja żeby popracować nad umiejętnościami w dodatku na basenie i z ludźmi którzy coś potrafią. Te umiejętności przydają się nam cały czas. Kilkoro z naszych młodych Organizatorów miało swe pierwsze kajakowe kroki w najlepszym możliwym stylu. No i rekonesans dla KAR zrobiony wzorcowo!

Po pierwszym treningu ogłoszono pierwsze ograniczenia ze względu na COVID, co było przyczyną końca treningu kajakowego, przesunięcia KAR i kilku zmian w Lidze Latających Talerzy. Zaczęła się na dobre ciuciubabka z COVID.

Maj – Czerwiec

Jak jest maj to jest pięknie. Przyroda budzi się do życia a my mieliśmy siedzieć w domu? Szukając różnych możliwości postanowiliśmy zrobić coś inaczej, dać szansę na zabawę zgodną z ograniczeniami – taką żeby można było ruszyć w teren i ciut się odprężyć. Impreza bardzo się podobała na pierwszej edycji w trasę ruszyło ponad 60 osób. Dlatego powstała edycja druga. Dzięki nam poznaliście różne miejsca nieoczywiste w naszej okolicy.

DiscGolf

Rozgraliśmy się w tym roku bardzo. Ci którzy nieśmiało w poprzednim sezonie rzucali, dziś potrafią, oj potrafią. Ciut się nasze pole ograło, dlatego ruszyliśmy w teren i jedne z zawodów odbyły się w Zwierzyńcu a finał wyznaczyliśmy w Fojutowie. Zaczęli odwiedzać nas goście spoza Złotowa i to szczególnie cieszy. Walczyliśmy o rozbudowę pola i budowę wiaty. Puchar LLT pozostał w rodzinie Borkowskich. Choć w następnej kolejce nie jest to już takie oczywiste gdzie trafi, są faworyci i jest walka 🙂

Szlaki

Promocja tego co wokół, ciekawych miejsc, gotowych planów na wycieczki to zawsze był nasz cel. Niby to oczywiste i proste, jednak do dziś szukamy najlepszej formy, informacji i ludzi którzy chcieliby się zaangażować i pokazać to co nam się podoba. Tak powstała pierwsza trasa. Ziemek podzielił się swoją wycieczką i był to pierwszy krok, który popchnął nas do tego co powinniśmy dawno zrobić. Będziemy! Dziś już dzięki zacięciu filmowemu Wojtka powstało kilka filmów o naszej okolicy. Mamy listę co dalej i na pewno będziemy działać w tym kierunku!

https://korpus.com.pl/ziemek-poleca/

Tour de Krajna

Przyjęcie kogoś do domu, wieczorna rozmowa, to jakby wyjazd gdzieś. Tam skąd ten ktoś przyjechał. Tak było i teraz. Bartosz odezwał się i zanocował. Przyjechał żeby pozwiedzać Krajnę – czy to nie jest znak? Tak utwierdziliśmy się że koncepcja KrajNA Weekend ma sens i warto się zaangażować. Przy okazji tej i nie tylko tej rozmowy, przekonałem się jak nas widzą. To było bardzo pouczające.

Lipiec -Sierpień

Wiadomo, wakacje – czas dla nas, dla wypoczynku. Mieliśmy gościć naszych przyjaciół z LaFleche. Cóż – pandemia pokrzyżowała plany. Wyjątkowo w tym czasie wypadła Krajna Adventre Race. To śmieszne, ale całe przygotowania były realizowane na przełomie roku, stan rzek inny, brak roślinności. Teraz podczas imprezy ekstremalne upały, deszcz – też nie było łatwo. Bardzo się cieszę że i ta edycja wypadła wzorowo. Nie mogło być inaczej z taką doświadczoną ekipą i z młodymi OrganizaTORami – to radość i pewność że się uda! Jak się uda? Tu nie było przypadku – to działa. Jeszcze raz dziękuję !

Wrzesień – Październik

Minęło 10 lat jak formalnie działamy jako Stowarzysznie. Zaplanowaliśmy kilka akcji, konkurs na nową flagę, specjalne jubileuszowe piwo, fajną imprezę po naszym 10 jubileuszowym Kotle. Cóż, kilka dni przed nim kolejne obostrzenia co do ilości ludzi w lokalu. Zdecydowaliśmy przenieść nasze spotkanie, filmy są i pewnie wybierzemy termin letni. Powstał także cykl filmów o NAS. Jeden z nich miał już premierę, cztery czekają na właściwy moment. Oj łezka się zakręciła przy oglądaniu. Popatrzcie!

Korpusowe Zakończenie Lata

Ten typ imprezy się sprawdził, poszliśmy więc krok dalej, pojawiła się dłuższa trasa. Niektórzy nawet pokonali ja w nocy. Słowem podobało się.

Pole do DiscGolfa jest większe

Trochę to trwało, ale w tych czasach potrzebne są nam spokój i cierpliwość. Doczekaliśmy się i pole jest większe. Ma 12 koszy, wiatkę i szafkę na zagubione dyski. Nie ma jeszcze imienia – ale pracujemy nad tym.

Listopad – Grudzień

Ograniczenia wokół nas. Co robić? Pracujemy nad zaległymi pomysłami. Rozszerzamy co możliwe. Coraz bardziej krystalizuje się idea KrajNA Weekend. Tak powstają filmy, plany wycieczek. Robimy rekonesansy, zbieramy informację. Dziś można mówić o wersji Beta ale coś już jest. Będziemy to ulepszać, poprawiać. Potrzebujemy Was, żeby wiedzieć czy to co robimy się przydaje, czy jest ciekawe. Powstała mapa gdzie są zaznaczone szlaki, ciekawe miejsca i na niej będziemy pracować.

https://korpus.com.pl/krajna-weekend/

Mikołaj i jego worek

Trochę na to czekaliśmy, bo nie było spójnego pomysłu, ale w tym roku na niego wpadliśmy i o to jest. Wreszcie zrobiliśmy grę dla dzieci. Na poszukiwanie ruszyło 39 osób. Z opowieści i teksów widać że się podobało. To fajnie bo w końcu robimy to dla WAS. Jak dzieci widzą Mikołaja?

Odpowiedzi autorstwa Piotr Witecki

Sklep

To kolejna nowość. Pytacie nas czasami o koszulkę, chustę czy nasze naszywki ( tu jestem najbardziej zaskoczony, bo podobno kolekcjonersko to coś fajnego). Postanowiliśmy zrobić sklep. Wiadomo że nie prowadzimy działalności gospodarczej i nasze imprezy są w większości darmo. Pieniądze są jednak ważne – to one pozwalają snuć wizje, kupić coś co pozwoli coś zrobić. Nie ma się co oszukiwać. Nasze rodziny wiedza najlepiej ile gratów mamy i kto za nie płacił i ile miejsca na nie potrzeba. Powstał pomysł dotacji – zawsze możecie tą drogą podziękować nam za to co zrobiliśmy. Jeśli się wam podobało to tym bardziej warto. Czyż nie? Każda ma żartobliwy tytuł określający wasze zdanie o tej imprezie. Spróbujcie!

https://korpus.com.pl/sklep/

https://korpus.com.pl/product-category/darowizny/

Jaki zatem był 2020?

Działo się, nie można powiedzieć że nie. Było inaczej. Czy lepiej? Wy oceńcie. Mamy jeszcze kilka imprez do nadrobienia i postaramy się Was znowu zaskoczyć. Mamy jeszcze pomysły i to jest bardzo ważne, bo można coś zrobić. Najważniejsze jest jednak to, że się nam chce coś robić….

RAZEM

Razem – tak możemy więcej, tak sprawia nam to przyjemność. Przy okazji należą się wszystkim wam podziękowania za cały 2020 rok. Za to że byliście. Mam także przeczucie, że w przyszłym roku będę mógł podsumować rok kolejny, przy dobrej muzyce, pośrednio z Wami. Do zobaczenia!

A co z Kajakowym zakończeniem roku? Hm…. znacie nas 🙂 i wiecie że….

Niech 2021 trwa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.