petros_witeckos

05 grudnia 2021

Brak komentarzy

Z Tubylcami na bunkrach i u źródeł Rurzycy

Pytaliście czy można się gdzieś wybrać. Właśnie po to postał Tubylec, żeby w prosty sposób w małej grupce można było odkryć tę cześć naszej okolicy, która nie jest znana (przynajmniej nie wszystkim). Zwykle jest tak że najlepsze rzeczy są za darmo i pod ręką. Tak było i dziś, po skrzyknięciu się na FB zebrać 11 osób chętnych pójść w las, w teren. Niby nie było nic nowego, nic wielkiego, ale mroźny poranek, trochę szronu, perspektywa marszu i piękne widoki, to było to na co się nastawiliśmy. Na zakończeniu zwiedziliśmy bazę w Koloni brzeźnica i wiadomo że jak są bunkry to jest Z@!e&iście 🙂

Na półmetku był czas na kawę. Kawa u źródeł Rurzycy ma smak, a gdy jest to polowe cappucino – to smakuje najlepiej. Szczególnie że ziarno to słynne INTENSO prawie tak dobre jak na WBC na stacji BP 🙂 Placek na końcu tylko podsumował całość. Drożdżówka z wiśniami – super. Dziękujemy Monika!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.