Operacja lisia kupa

Wiadomo że las jest teraz w maju coraz bardziej zielony. Jak dobrze go znamy? Właśnie dziś ruszyliśmy z chętnymi  szukać lisiej kupy. Pogoda była majowa, był deszcz, mokra trawa i tropy.

Eksplorowaliśmy brzegi rzeki. Szliśmy tymi samymi ścieżkami którymi poruszają się zwierzęta. Nie było łatwo, jeżyny, błoto, korzenie i gałęzie skutecznie komplikowały przejście. Były ślady bobrów, jeleni i konia.

babrzysko

Co to jest babrzysko? Jak nazywają się te małże na brzegu rzeki? Dlaczego te drzewa mają takie wysokie korzenie? Takimi pytaniami byliśmy bombardowani. Jak zapewnić ciszę na takiej wycieczce? Użyliśmy lizaków, dzięki nim młodzież nie otwierała buzi, a szansę na spotkanie zwierzyny były większe.

wzdłuż głosi
wzdłuż Głomi

Tak jak zwierzyna – daliśmy się złapać fotopułapce. Wokół widać eksplodującą zieleń. Rzeka płynie leniwie, a ptaki zaczęły właśnie swój koncert.  Kowalik wiódł prym.

lisia kupa4

Czy była kupa lisa?

lisia kupa

Kup było wiele, była lisa, jelenia i końska. Można było ocenić czym się różnią i czy to odpad czy może ktoś tego potrzebuje? Lizawka była dużą zagadką – dlaczego zwierzęta lubią sól? Czy jej potrzebują? Same ciekawe pytania cisnęły się na usta a tu co chwilę Ciii jesteśmy w lesie, nie straszcie zwierząt…

Lisia kupa2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.