Śladami Inków z awanturnicą

Śladami Inków z awanturnicą

To miłe przypomnieć sobie jak to było kilka lat temu kiedy spotykaliśmy się i wspominaliśmy swoje podróże. Dziś dzięki Kindze przenieśliśmy się do Peru i Boliwii. Tak jak na Kotle oczarowała nas jej opowieść. Do czego używano liści koki, po co płody lam a jak jest różnica między alpaką a vicunią. Jak taka delikatna i krucha dziewczyna zwiedziła taki szmat kraju, jak podróżowała, kogo spotkała. To na prawdę awanturnica. Tu możecie znaleźć jej relacje http://wyprawyawanturnicy.pl

Dwie godziny minęły błyskawicznie w fajnej kawiarnianej atmosferze. Dziękujemy gościnnemu Bistro Magazyn. Dziękujemy Kinga także Tobie – wygląda na to że wrócimy do cyklicznych spotkań. Są już plany. Do zobaczenia po Twoim powrocie z najbliższej podróży. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.